Na filmie Rosie the Riveter wygląda na naprawdę puszystą i zadbaną. Objętość sierści jest zachowana na całym ciele, sylwetka jest zaokrąglona i proporcjonalna, a ogon wygląda na gruby i wyrazisty. Ogólny obraz jest harmonijny i efektowny – przypadek, w którym szpic wygląda jak najbardziej rasowy i wizualnie „pełny”, nie tracąc przy tym swojej pielęgnacji.