6 czerwca kijowski park „Natalka” zamienił się w prawdziwą bajkę. To właśnie tam fundacja „Anioły Chwostków” zorganizowała imprezę charytatywną w stylu „Alicji w Krainie Czarów” – ciepły wieczór dla ludzi, dzieci i Chwostków, których połączył jeden cel: pomóc zwierzętom, ewakuowanym z terenów przyfrontowych.
I chociaż pogoda tego dnia postanowiła sprawdzić nas prawdziwą próbą, z ulewą i wiatrem, atmosfera imprezy pozostała niesamowicie radosna. Ludzie i tak przychodzili — z psami, dziećmi, przyjaciółmi i chęcią wsparcia tych, którym teraz jest najtrudniej.
To była historia o ludziach, którzy nawet w deszczu pozostają ludźmi.

Bajkowa atmosfera
Organizatorzy przemyśleli wszystko w najdrobniejszych szczegółach. Gości witały tematyczne dekoracje w stylu „Alicji w Krainie Czarów”, kolorowa strefa zdjęciowa, punkty charytatywne, smakołyki oraz atrakcje interaktywne dla gości i ich pupili.
Przy wejściu uczestnicy dostawali specjalne mapy. Żeby wziąć udział w losowaniu nagród, trzeba było odwiedzić wszystkie punkty i przekazać darowiznę. W każdym punkcie stawiano pieczątki, a po przejściu trasy goście automatycznie brali udział w charytatywnej loterii.
Wśród stoisk były:
— strefa z smakołykami dla ludzi;
— smakołyki i lody dla psiaków;
— strefa zdjęć;
— strefa kreatywna z odciskami łapek i dłoni;
— strefa pielęgnacji od V.O.G DOG SALON.

Lokalizacja V.O.G DOG SALON
Nasza ekipa z V.O.G DOG SALON też przyjechała na imprezę. Skupiliśmy się głównie na kreatywnym groomingu – lekkim, bezpiecznym i świątecznym.
Za darowiznę od 300 hrywien psiaki dostały:
— kolorowe ogonki;
— jaskrawe uszka;
— błyszczące akcenty brokatem;
— ozdobne cyrkonie;
— piłowanie i przycinanie pazurków;
— lekki zabieg pielęgnacyjny i detale kosmetyczne.
Niektóre ogonki zyskały delikatny blask brokatu, a inne zamieniły się w prawdziwe gwiazdy wieczoru.
Szczególną popularnością cieszyły się kolorowe ogonki i uszka. Małe psiaki z błyszczącymi kryształkami gromadziły wokół siebie całe tłumy ludzi, a dzieciaki dosłownie nie mogły oderwać wzroku od lśniącego brokatu.
Jednym z najsłodszych momentów wieczoru było to, gdy do groomerów podeszła osoba bez psa. Chciała po prostu przekazać darowiznę na rzecz zwierząt ze schronisk. W zamian zespół podarował jej zestaw próbek kosmetyków BurBur: szampon, odżywkę i perfumy dla pupili.
A takich szczerych momentów było naprawdę mnóstwo.
Brokat trafił nawet do ludzi
Bardzo szybko atmosfera stała się tak swobodna, że kreatywne strzyżenie wykroczyło daleko poza zwierzęta.
Groomerzy przyklejali cyrkonie dzieciom, robili błyszczące policzki brokatem, a nawet dorosłym gościom dodawali kolorowe akcenty.
Jednej dziewczynce stworzyli prawdziwy festiwalowy look z kryształkami i błyszczącymi policzkami, a chłopakowi pomalowali grzywkę na żółto-niebiesko.
To kolejny dowód na to, że działalność charytatywna może być lekka, nowoczesna i bardzo oryginalna.
Kosmetyki, które przyciągnęły uwagę gości
Goście zwracali szczególną uwagę na kosmetyki BurBur, zaprezentowane w lokalu V.O.G DOG SALON. Ludzie aktywnie interesowali się pielęgnacją, zadawali pytania o produkty i zabierali próbki. Szczególnie wielu z nich pozytywnie zaskoczyło to, że marka wspiera podejście cruelty-free i nie testuje produktów na zwierzętach. Dla wielu gości stało się to ważnym czynnikiem budującym zaufanie do kosmetyków.
Akcja charytatywna, która przerosła oczekiwania
Początkowy cel zbiórki wynosił 64 000 hrywien – tyle właśnie potrzeba było na zakup szczepionek i środków przeciwpasożytniczych dla zwierząt z trzech schronisk ewakuowanych z obwodu donieckiego. Organizatorzy planowali kupić szczepionki Nobivac i środki przeciwpasożytnicze dla psów i kotów, które przeżyły ewakuację i potrzebują leczenia oraz ochrony.
Ale wynik przerosnął oczekiwania wszystkich. Pomimo ulewy i trudnych warunków pogodowych goście imprezy zebrali 85 000 hrywien. Oznacza to, że pomoc otrzyma jeszcze więcej zwierząt, niż pierwotnie planowano.
Kiedy dobro jest silniejsze od pogody
Po imprezie organizatorzy napisali bardzo proste, ale ważne zdanie:
„Cuda się zdarzają, gdy w pobliżu są ludzie o wielkich sercach”.
I właśnie to najlepiej opisuje wieczór „Alicja w Krainie Czarów”.
Deszcz, przemoczone ogonki, błyszczące uszka, dziecięcy śmiech, ludzie z gorącymi napojami w rękach i dziesiątki darowizn dla tych, którzy sami nie mogą poprosić o pomoc. Właśnie takie wydarzenia przypominają nam, że nawet mały dobry uczynek może zmienić czyjeś życie.
A zespół V.O.G DOG SALON jest naprawdę szczęśliwy, że może być częścią takich historii. Dziękujemy fundacji „Anioły Ogonków” za organizację i zaproszenie❤️❤️❤️
